Klikając w linki reklamowe pomagasz rozwijać ten portal
| Bigos domowy staropolskim sposobem |
Na półtora kilograma kapusty bierzemy kilogram mięsiw: pokrojonych w kostkę pieczeni i różnych gatunków kiełbas. Smak bigosu znacznie podnosi dziczyzna. Potrzebne będą jeszcze suszone grzyby i śliwki, cebule, dużo przypraw i szklaneczka czerwonego wina. Najpierw dusimy grzyby i śliwki. Grzyby gotujemy i kroimy w paski. Do garnka wkładamy mięsiwa, grzyby wraz z wywarem, w którym się gotowały. Cebule siekamy, przyrumieniamy i dokładnie mieszamy. Wrzucamy pokrojone w paski śliwki. Doprawiamy - bigos musi być pikantny. Wlewamy czerwone wino. Aby przygotować naprawdę wspaniały bigos, potrzebujemy trzech dni. Każdego dnia potrawę dusimy trzy godziny. |
| Cynamonowy torcik |
|
|
|
| Wypieki - Torty | |||
|
Ciasto: 175 g mąki 50 g mąki ziemniaczanej 175 g cukru kryształu 4 jajka 100 ml oleju 100 ml mleka 2 paczki cukru waniliowego 3 łyżeczki proszku do pieczenia bułka tarta tłuszcz do wysmarowania formy Krem: 1/2 litra mleka 3 łyżki cukru budyń czekoladowy łyżeczka kakao 4 łyżki cynamonu 250 g masła 50 g cukru pudru 1 torebka cukru waniliowego Dodatki: tabliczka gorzkiej czekolady 250 g dżemu wiśniowego kompot wiśniowy z alkoholem lub herbata z alkoholem Ciasto: Żółtka ubijamy z cukrem i paczką cukru waniliowego, olejem i mlekiem. Dodajemy mąkę wymieszaną z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Osobno ubijamy pianę z białek na sztywno i dodajemy do ciasta, delikatnie mieszając. Masę wlewamy do formy (średnia tortownica) z tzw. kominem, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczemy ok. 35-40 min. Krem: Budyń przyrządzamy według przepisu na opakowaniu. Studzimy. Cukier puder ucieramy z masłem i cukrem waniliowym, dodajemy po jednej łyżeczce budyniu. Budyń słodzimy i dodajemy cynamon oraz kakao. Ciasto kroimy na trzy blaty i skrapiamy sokiem. Na dolny płat kładziemy konfitury z wiśni. Na pozostałych częściach sam krem cynamonowy, zostawiając nieco do ozdobienia wierzchu ciasta. Gotowy, poskładany torcik polewamy w esy-floresy roztopioną na parze czekoladą. Wstawiamy do lodówki, najlepiej smakuje na drugi dzień.
|